kic kic na kicu


Link 04.09.2008 :: 18:41

czyli osławiony Dom Studenta nr 3 Uniwersytetu Warszawskiego (Kickiego 9)...



...od kuchni.





Budynki akademika (przy ul.Kickiego 9 - niegdys męski tzw.Dom Chłopa i 12 - żeński) powstały w latach 50tych. Mieszkali tu m.in. Muniek Staszczyk, Roman Gutek i Ernest Bryll.





Dzisiaj oba budynki są koedukacyjne.


























Fragment artykułu Katarzyny Błaszczyk ("Z Kica wzięte" Życie Warszawy)

"Wchodząc tu po raz pierwszy, poczułam się jak w PRL-u. A ja jak włączam telewizor, to myślałam, że Gomułka do mnie przemówi - przekrzykują się studentki l roku, które od miesiąca mieszkają w akademikach przy ulicy Ludwika Kickiego na Pradze Południe. Pięćdziesięcioletnia historia „Kica" pełna jest legend. Tym ciekawszych, że mieszkało tutaj wielu sławnych ludzi. Wśród nich: Gutek, Gawryluk czy Bryll.
Naprzeciwko siebie stoją dwa budynki. Ten z lewej to „Dom chłopa", a z prawej jest ..Marriott". Symbol czasów, w których drzwi otwierane kartą magnetyczną uważane były za luksus. Historia „Kica" zaczyna się w 1955 roku. Blok przy ulicy Kickiego 9 zbudowany z okazji Festiwalu Młodzieży Socjalistycznej zostaje przekształcony w męski akademik, Ernest Bryll, jeden z pierwszych mieszkańców wspomina: „Pamiętam, że łóżka odstawiliśmy 30 centymetrów od ścian, bo z betonu jeszcze lala się woda. Za to ciepłej wody nie było wcale i dlatego miałem dziesięć zaprzyjaźnionych domów, do których chodziłem się kąpać. Prawdziwe życie studenckie zaczęło się, kilka miesięcy później, kiedy do akademika naprzeciwko wprowadziły się dziewczyny".(...) "


oraz fragment wywiadu z Muńkiem Staszczykiem, liderem zespołu T.Love

(radio eska)


Pamiętasz jeszcze swój pokój „na Kicu” ? Było tam coś szczególnego, co zapamiętasz do końca życia?
Jeśli dobrze pamiętam, to tych miejsc zamieszkania na Kicu było kilka. Kilkanaście chyba nie, ale kilka na pewno. Swoją karierę jako „Kicman” rozpocząłem w akademiku, który znajduje się po prawej stronie ulicy...
O, to znaczy w tzw. „Mariocie”, chyba miałeś znajomości...
Wtedy nie miał jeszcze takiej nazwy. Mieszkałem na czwartym piętrze – ostatnim. Cała załoga była z pierwszego roku. Najgorszy problem mieli więc starsi studenci, którzy tam mieszkali – na przykład małżeństwa. Byli naprawdę znacznie od nas starsi. A nasza ekipa była mocna. Każdy z nas dopiero co wywinął się z domu, co oznaczało dosyć ostre impry... Nie pamiętam dokładnie, który był mój pierwszy pokój, ale chyba 429 był jednym z pierwszych. Potem były różne dziwne sytuacje – kłótnie, eksterminacje. Po balangach lądowałem na dywaniku u kierowniczki... Dlatego sporo podróżowaliśmy po tym akademiku. Skład ekipy też się zmieniał. Najpierw było czterech kolegów, potem trzech, potem znowu czterech. Najdłużej mieszkałem chyba z moim serdecznym kolegą Wojtkiem Płocharskim. Zawsze był w mojej czwórce. A potem przeniosłem się do drugiego akademika, po stronie lewej. Łącznie na Kicu spędziłem pięć lat...Głównie na czwartych i trzecich piętrach. Chyba więcej czasu spędziłem w akademiku po lewej stronie. Tam na portierni królowała pani Zosia.
Zdradzisz więc jak wyglądał ten twój pokój...
Jak wyglądał pokój? Klasycznie...Po studencku. Czterech facetów w jednym pokoju – to raczej nie jest „high comfort”. Jakoś sobie radziliśmy. Wiadomo koedukacyjne prysznice (śmiech), imprezy... Permanentny syndrom pierwszego roku. Myślę, że w akademiku trudno wytrzymać więcej niż pięć lat. Natomiast pierwszy rok jest zawsze niezły, to chyba każdy student pamięta i wie.(...)


koniec części pierwszej. Wszystkie zdjęcia zostały zrobione w "dziewiątce".


Komentuj (2)

Owsiana 14


Link 20.06.2008 :: 14:59

Na dobry nowy początek coś z szuflady, czyli kamionkowska fabryczka w odsłonie późno jesiennej. (stan z końca 2006 roku)

Kilka zdjec z archiwalnego postu o fabryczce mozna obejrzec TUTAJ

Warto poczytać KLIK TUTAJ

W fabryczce przy ul.Owsianej 14 mieściły się zakłady Telefunkena, później także wytwórnia opakowań blaszanych, konserw i przetworów spożywczych (w wątku poludniowopraskim, zalinkowanym powyżej, gość "staroć" mówi o tym, że
mięsciła się w niej filia zakładów mięsnych Rembertów - po ich likwidacji
budynki fabryki przejęła Cora. Krojono tkaniny. Potem w biurowcu urządzono hotel
pracowniczy dla szwaczek Cory.


Ze strony www.historiaradia.neostrada.pl:

"Stały i dynamiczny rozwój firmy sprawia, że w 1937 r. Zakłady [Telefunken]
kupują teren (3.200 m 2) przy ul. Owsianej (...) wraz z nowoczesnym budynkiem
produkcyjnym. Tutaj przeprowadzona zostaje kolejna szybka rozbudowa i
modernizacja Zakładu. Powstają duże działy - mechaniczny, elektryczny,
akustyczny, stolarnia, lakiernia, laboratorium i kontrola techniczna."




(plakat pochodzi ze strony historiaradia.neostrada.pl)

Biurowiec



oraz sama fabryka



Widok w głąb nadziemnego korytarza łączącego oba budynki







Podążaj za białym... napisem



Tu wolno palić



Kwiatów już nie było...



więc zabraliśmy się za zwiedzanie biurowca







Ciekawe w którym z pomieszczeń mieścił się komputer Odra?



"Żółcienie Lata świetnie rozjaśniają ciemne pomieszczenia i optycznie je powiększają. Uzupełnione zieleniami Wiosny nabiorą świeżośći i ożywienia" (porady z katalogu producenta farb)



W czasach gdy funkcjonował tu hotel pracowniczy dla szwaczek Cory, widok dziewąt przemieszczających się klatką schodową byłego biurowca na pewno nie był widokiem rzadkim...



Opuszczamy biurowiec i udajemy się do fabryczki (w tle trwa rozbiórka ZPO Cora)





Drewniane półkola to ramy okienne.



Kiedyś oprawiały charakterystyczne okrągłe okienko






Widok na biurowiec i dziedziniec



Trójkątny pokoik z oknem wychodzącym na korytarz, przez drugie okno wpada
światło z zewnątrz. Kanciapa stróża?



Introligatornia. Jak widać, mieściła się w pokoju nr 12.



Dziś klatka schodowa fabryczki o całkiem ładnej posadzce nie często gości
człowieka. Nie to co kiedyś: "... Zakład wyposażony zostaje w nowoczesne maszyny
i aparaturę. Zatrudnienie w sezonie wynosi ok. 700 osób."
Jeśli ktoś ją w ostatnich czasach odwiedzał to najczęściej w wiadomych celach.
Nie wychodził z pustymi rękami. To, co dało się wynieść zostało dawno
wyniesione... więc i przychodzić za specjalnie nie ma już komu.





A przecież te wnętrza aż proszą się, żeby urządzić w nich coś fajnego. Najpewniej jednak fabryczka podzieli los pozostałych fabryk Kamionka i Grochowa... Szkoda. Bardzo szkoda.


Komentuj (5)

Reanimacja


Link 20.06.2008 :: 12:12
Reanimacja

Postanawiam poprawę. Choć fotolog był zaniedbywany, nie został porzucony!
Będzie żył! :)


Komentuj (1)

Krzysztof Mich


Link 06.06.2008 :: 00:57
"Nie ma mody na Pragę"

05.06.2008, Dziwny Świat Edwarda M. (Plac Szembeka 4a)

Spotkanie z Krzysztofem Michem, fotografem i dziennikarzem, autorem albumu fotograficznego "Moje miasto Praga".
Więcej tutaj (<- klik) [http://literaturanaperyferiach.blox.pl]

Jeszcze ciepła fotorelacja na szybko ;)

PS. Jeżeli któryś z uczestników spotkania odnalazł siebie na poniższych zdjęciach a nie zyczy sobie aby jego wizerunek widniał na tej stronie, proszony jest o przyslanie maila na adres doko_ksp@gazeta.pl lub pozostawienie wpisu w komentarzach :)

PS.2. Chyba jestem pechowcem lub wyjątkową niezdarą bo już czwarty raz piszę tą notatkę i za każdym razem gdy koncze wszystko mi się kasuje...




























Komentuj (3)

Pasta Cafe spotkanie z Tadeuszem Zarembą


Link 07.03.2008 :: 01:04
"A na Kamionku grały fabryczne syreny"

czyli dzisiejsze (a właściwie już wczorajsze) spotkanie z Tadeuszem Zarembą (autorem książki "Na Kamionku") w ramach festiwalu "Literatura na peryferiach" organizowanego przez Stowarzyszenie CREO.

Spotkania prowadzi Cezary Polak.
















Komentuj (3)





[Księga gości]

Strona Główna

@ E-mail


4877663

Jestem też tutaj

galeria fotoforum
doko

Kategorie

Grochów(22)
dzieje się(8)
blabla(5)
Kamionek(4)
Gocław(4)
Saska Kępa(4)
spacery(4)
Gocławek(3)
z wizytą(2)
co nowego(1)
 
Linki

FORUM
literaturanaperyferiach
archiwalnie parafia
stowarzyszenieCREO
promują kulturę
mieszkaniec
PraskaGrupaRowerowa
Spacery bryt.bryta
Spacer 1
Spacer 2
Spacer 3
Spacer 4
PragaPłd za oknem

Warszawskie fotoblogi

fenomen warszawy
warszawaJegoOkiem
trzaskprask
warsawdaily
warszawa
pod ziemią
warszawskiFotoblog
jego Zacisze
warszawiarnia
ndemi
streetphotography
Syreni Gród
śladami Złego
varszawsky
Fernanda
miejsce na link


Free Image Hosting at www.ImageShack.us

FreeStat.pl - Gratis statystyki WWW   

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl

< poprzednie wpisy      następne >